Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
 
 
   Piątek Tomasz, Heroina znaczy obejmuje je, ale nie jest w stanie go podzielić, wyliczyć, ile to dni i godzin...
 
 

Odnośniki

Lęk wysokości świadczy o braku zaufania do sobie, nie masz pewności, czy nie skoczysz

w bierniku; czêsto spotykana forma proszê pani¹ jest b³êdna jako adresatywna (*Proszê pa-ni¹, która godzina, zamiast: Proszê pani), natomiast poprawna...

- Jeli chory odczuwa palenie wzdu krgosupa oraz drenie isabo w nogach w cigu dnia, podajemy Zincum D6 (na czubkunoa) co 4 godziny...

— Rhodarze, powstrzymaj stękanie, proszę — powiedziała mu po mniej wię- cej godzinnej wspinaczce...

Lee przyniosła gazetę Adamowi kilka godzin wcześniej, kiedy siedział na werandzie w jej domu i obserwował poranny ruch na rzece...

- Zanim si z tym uporasz - mwi ojciec do maego Bobba, ktry niewprawnymi palcami usiowa zawiza sznurowada przy bucikach - jestem w stanie zarobi tysic funtw...

Miasteczko oddalone jest zaledwie o dwie godziny jazdy od centrum Manhattanu, ale to jeszcze potęguje niesamowitość...

23 A Jezus odpowiedzia im: - Nadesza godzina, aby zosta uwielbiony Syn Czowieczy...

boczne lusterko, w ogóle nie był do niczego podobny, jego twarz wyszła jak zamazanaplama pod czarnymi włosami, bo Sean i Jimmy nie byli w stanie go...

tymi jednostkami powiększała się z godziny n< się w żaden sposób przegrupować, by nie naragodzinę...

Gdyby człowiek pozostał w stanie łaski, niewinny i wierny Stwórcy, ujrzałby Boga poprzez zewnętrzne oznaki...

 
    
 

 

 

 

Lęk wysokości świadczy o braku zaufania do sobie, nie masz pewności, czy nie skoczysz


Od dłuższego czasu trwa ciągle ta sama godzina.
Zajeżdżam pod dom i wychodzę, ale chociaż niby się ruszam, jestem nieporuszona.
Baśki nie powinno być o tej porze, na pewno jest z tym swoim współpracownikiem.
Macio będzie sam. Na klatce schodowej palę jeszcze raz na parapecie, potem
przemierzam kilka intensywnych,
gęstych metrów, aby wreszcie zadzwonić do drzwi.
- Maciu! - wołam.
- Idź sobie - mówi dziecko zza drzwi.
-Maciu, otwórz. Cokolwiek by się działo, jestem twoim ojcem.
- Nie jesteś moim ojcem.
- Ależ co ty mówisz - odpowiadam spokojnie, nawet z pewną słodyczą. - Nigdy mi
tego nie odbierzesz. Nosiłem cie na rękach. Pamiętam, jak wypluwałeś smoczek, a
potem płakałeś, że już go nie masz. Kiedy ci go znowu wkładałem, byłeś
wniebowzięty. Czy wiesz, co czuje ojciec do dziecka? Chcę tylko, żeby zawsze było
ci tak, jak wtedy.
- Znam cię. Nie jesteś moim ojcem.
- Maciu! Maciu!
Drzwi powoli się otwierają. Wchodzę do środka. On ma tak napięte mięśnie twarzy,
że oczy robią mu się długie, jak u trupa. Patrzę mu w oczy. On patrzy w moje.
- No rzeczywiście, to prawda - przyznaję. - Nie jestem twoim ojcem. Jestem twoją
mamą. Twoją prawdziwą mamą.
-Jesteś ujarany! Jesteś ujarany - mówi, a potem kaszle dziwnie, sucho i głośno.
- Maciu - mówię. - Ja nie jestem ujarana. Ja jestem heroina.
Zamyka oczy. - Maciu, to dobrze. Znowu będziesz miał mamę - mówię, wymijając kredens. - Znowu
będziesz miał to, czego tak strasznie, strasznie trzeba.
Dziecko odwraca się ode mnie plecami i idzie do łazienki. Zamyka się na haczyk.
Jakoś muszę mu to tam dostarczyć. Oczywiście, nawet gdy to zrobię, on mógłby nie
zapalić. Ale właśnie dlatego musi zapalić.
Idę do kuchni. W kuchni jest małe okienko tuż pod sufitem, które wychodzi na
łazienkę. Wdrapuję się na stół, otwieram to okienko, a potem wrzucam Maciowi do
łazienki folię, zapalniczkę, dwie ćwiartki brauna w woreczkach.
Potem czekam kilka długich chwil, aż nagle cały kibel robi się gorący, a głowa wypełnia się słodkim lukrem, który zaraz twardnieje, ale przez to robi się jeszcze
mocniejszy. Znowu jestem istotą absolutnie szczęśliwą i spokojną jak śmierć.
KONIEC

 

 


 

 
Copyright 2003. Lęk wysokości świadczy o braku zaufania do sobie, nie masz pewności, czy nie skoczysz